wtorek, 22 kwietnia 2014

Rozdział I

Godzina 07:00.
Usłyszałam znienawidzony dźwięk mojego budzika. Zakryłam głowę kołdrą i próbowałam znów zasnąć, ale usłyszałam wołanie z dołu. No tak, przecież moja ''ukochana mamusia'' ma dzisiaj wolne. Powoli zwlokłam się z łóżka i pomaszerowałam do swojej garderoby po jakieś ciuchy. Założyłam je na siebie, włosy rozczesałam, nałożyłam lekki makijaż na twarz i zeszłam na dół zjeść śniadanie. Czekały na mnie tosty z dżemem, przygotowane przez macochę. Sprawdziłam, czy aby nie napluła mi do kanapki, bo znając ja to różnie. Nie cierpimy się, ale jakoś nie ubolewam z tego powodu. Jest podłą żmiją. Zawsze robi wszystko, aby mnie wkurzyć przez co jeszcze bardziej jej nienawidzę. Miła dla mnie jest tylko przy ojcu, który jest nią zaślepiony i nie widzi, że Ona leci tylko na kasę. Szkoda tylko, że nie liczy się z moim zdaniem, mówiłam, że nie zaakceptuje tej głupiej szmaty, ale On powiedział, że mam nie zachowywać się jak dziecko. Od tamtej pory mój kontakt z ojcem uległ zmianie, już prawie w ogóle z nim nie rozmawiam, a jak już, to zazwyczaj się kłócimy, o kogo? O tą wredną zołzę! Wszystko byłoby prostsze i lepsze, gdyby moja mama żyła. Miałabym kochającą się rodzinę, byłabym szczęśliwa, że też musiał zdarzyć się ten cholerny wypadek! Moja mama jechała po mnie do szkoły, miałam wtedy 12 lat. Już prawie była pod szkołą, ale na skrzyżowaniu wjechał w nią tir. Zginęła na miejscu. Choć od jej śmierci minęło już 5 lat, wciąż nie mogę się z tym pogodzić. Byłam taka mała, potrzebowałam matki, ale ją straciłam. Teraz oddałabym wszystko, aby móc zobaczyć ją, pogadać, przytulić. Dobra, koniec, bo znów się rozkleję, muszę być silna, zawsze jej to obiecywałam. Usłyszałam dzwonek do drzwi, pobiegłam otworzyć. W drzwiach jak zwykle stała Alex i Louis, moi najlepsi przyjaciele. Przywitałam się z nimi i biorąc torebkę wyszłam z domu. Szliśmy rozmawiając i wygłupiając się, jak zwykle.
- Nath, słyszałaś, że do naszej klasy dojdzie jakiś nowy chłopak? - podjarała się moja przyjaciółka.
- Serio? Nowe ciacho w klasie? - zaśmialiśmy się.
- Kobietki, na Waszym miejscu bym się tak nie podniecał, może i jest przystojny, ale jest bardzo niebezpieczny, podobno kiedyś dilował, tam stoi. - wskazał Lou na wysokiego i chudego chłopaka z burzą loków na głowie. Z tego co zauważyłam miał dużo tatuaży na rękach i torsie. Był ubrany w luźną czarną koszulkę na grubych ramkach, czarne wytarte i podarte na kolanach rurki, białe niskie Converse i pomarańczową czapkę. Wyglądał niesamowicie. Był bardzo przystojny, nawet nie zauważyłam kiedy zaczęłam przygryzać wargę. Nowy chłopak chyba czuł się obserwowany, bo odwrócił się w moją stronę, spojrzał na mnie i szeroko się uśmiechnął ukazując swoje urocze dołeczki w policzkach. Speszona odwróciłam wzrok i wypuściłam wargę z zębów. Szybko skierowałam się do budynku. Stojąc przed swoją szafką zastanawiałam się, czy jest możliwość, że się z nim zaprzyjaźnię? Głupia! O czym Ty myślisz? Nawet Go nie znasz, nie wiesz jak ma na imię, jaki jest jego charakter. Może jest niebezpieczny. Zamknęłam szafkę i odwróciłam się, ale od razu na kogoś wpadłam, podniosłam wzrok na osobę stojącą przede mną i zamarłam.
 ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ 
No to za nami już pierwszy rozdział. Jakie wrażenia? :)
Komentujcie!!! ;)

sobota, 19 kwietnia 2014

Prolog.

Dwa różne światy.
Ona, początkująca modelka z marzeniami.
On, znany gangster.
Pewnego dnia te dwie tak bardzo różniące się od siebie osoby natrafią na siebie.
Jak potoczy się ich spotkanie?
Czy będzie ono tylko jedno?
Jakie uczucia będą dażyć między sobą?
Nienawiść przerodzi się w miłość?
Pozostaje jedno najważnejsze pytanie.
Czy On potrafi kochać?
       
                                        ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
Cześć wszystkim!

"Potrafisz mnie pokochać tak jak ja kocham Ciebie?" opowiada losy Harrego i Nathalie. 17 - letnia dziewczyna z Doncaster zakochuje się w groźnym 19 - latku z Chesire. Czy On odwzajemni jej miłość? Jak myślicie? Harry skrzywdzi Nathalie tym samym wywołując nienawiść względem niego przez Louisa Tomlinsona, brata Nathalie? A może zatraci się w miłości do niej i zmieni? Wszystkiego dowiecie się śledząc losy bohaterów!"
GORĄCO ZAPRASZAM DO CZYTANIA!
OBSERWUJCIE BLOGA!
UDOSTĘPNIAJCIE GO DALEJ!
PRZEDE WSZYSTKIM KOMENTUJCIE!
Pierwszy rozdział już niebawem!